Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

Zamiast postanowień.. chlebek szczęścia.

Nigdy nie byłam zwolenniczką łańcuszków.. Nie wierzyłam czy nie chciałam wierzyć. Postanowiłam, żeby zamiast listy rzeczy z których ''tak czy siak'' się nie wywiążę upiec chlebek ( na samym początku nie chciałam Go przyjąć) No więc tak cały tydzień myślałam o swoim życzeniu.. Bardzo się zaangażowałam. Może przybliżę Wam o co w tym wszystkim chodzi :) Chlebek szczęścia zwany też chlebkiem z Watykanu, pieczony tylko raz w życiu, spełnia jedno życzenie. Przygotowanie takiego przysmaku trwa tydzień. W niedziele zazwyczaj dostaję się od kogoś zakwas.. później już wszystko w naszych rękach :) 

Zasady :  Zakwasu nie wolno mieszać metalową łyżką. Najlepiej robić to łyżką drewnianą lub plastikową. Przechowywać w temperaturze pokojowej Pojemnik przykryć lnianą ściereczką
poniedziałek: zakwas przekładamy do większej miski, dodajemy 250 g cukru. Nie mieszamy. Przykrywamy ściereczką wtorek: dodajemy 250 ml mleka. Nie mieszamy. środa: dodajemy 250 g mąki. Nie mieszamy. czwartek: mieszamy ra…