Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2013

dobre wieści.

Myślę, że już całkowicie wszystko ogarnęłam. Tak.. żyję sobie spokojnie. Waga spada cóż więcej? 
Wszystkie przykre wydarzenia z ostatniego czasu poszły w niepamięć. 

Jak już wcześniej wspominałam pożegnałam Fitness Academy i jestem członkie Pure Jatomi. Mam własnego trenera, który daje mi tak popalić. Co zajęcia powtarzam mu, że go nienawidzę i co zajęcia dostaje trudniejszy zestaw ćwiczeń. Jest genialnym motywatorem! Właśnie tego mi brakowało. Ostrego kopa w dupę. Dziś pierwszy raz od kilku sezonów zakupiłam i uwaga.. założyłam krótkie spodenki :-) Takie moje małe sukcesy. Bardzo się cieszę, że wreszcie widać efekty mojej pracy! Jeszcze 20 kg do zrzucenia na zdrowo! Uwaga, uwaga jestem na odwyku. Nie piję enerydrinków! Koniec basta, daję radę. Jeszcze dzisiaj 5 godzinek w pracy i nareszcie wolne do wtorku :-) To będzie mój aktywny poniedziałek! Spotkam się z moją przyjaciółką i obiecałam sobie, że spędzimy ten dzień bardzo aktywnie :-) Może jakiś mały konkurs? Co wy na to?


Dziękuję, że…

Kraków, ogarnianie .. życie!

Po raz kolejny stwierdziłam, że mam słomiany zapał. Już udaje mi się coś osiągnąć, a później pufff. Wracamy do punktu wyjścia. Przez ostatni czas (bardzo ciężki) traciłam nadzieję na to, że może być dobrze. Stwierdziłam, że zbiorę się do kupy i zacznę żyć.. żyć dobrze. Dlatego szybko ogarniam się. Ogarniam sprawy zaległe i bardzo przepraszam, że niektórych zawiodłam. Teraz skupiam się tylko i wyłącznie na sobie! Zaczęłam od spontanicznego wyjazdu z przyjaciółmi do Krakowa (mojego pięknego Krakowa) Stwierdziłam: Ah tam, należy mi się!Chociaż pogoda Nam nie dopisała to było ekstra. Pojechaliśmy z myślą, że będzie za gorąco i nabraliśmy w cholerę letnich ubrań, a zastał Nas mega deszcz. Dobrze, że na Tureckich straganach wyczaiłyśmy świetne, a nawet bombowe kaloszki gumowe.

                       W tych kaloszkach na koniec świata! :-) 


Powiem Wam, że wyjazd bardzo mi pomógł. Dużo rzeczy przemyślałam i dużo rzeczy sobie poukładałam w główce. Będę dzielna... Czuję to!



Jak na Pandę przystał…