Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2013

Wróciłam!

Dlaczego brak wagi usprawiedliwia do podjadania i nie kontrolowania?Przez ostatnie dwa tygodnie pozwoliłam sobie na niezdrowe jedzenie.Fast food w ogóle mnie nie zaspokoił. Tylko sama na własne życzenie miałam wyrzuty sumienia. Wczoraj wchodząc na wagę poczułam spokój ponieważ nie przybrałam na wadzę, ale również trochę żalu bo mogłam ważyć już te równe 90 kg i cieszyć się z wyników. Dzisiaj nie tknę nic z baru fast foodowego. NIC!
Muszę również wrócić na siłownię bo już od tygodnia dałam sobie spokój. Teraz zrobię sobie ostry wycisk! Wszystko wróci.. nieopuchnięta buźka nie będzie mnie już straszyć z rana. Wracam!
Dzisiaj sprawie sobie prezent, kupię sobie nową wagę by móc się kontrolować, być pewna, że wszystko jest w porządku. Trzeba spakować torbę na siłownię i działać. Już naprawdę tak nie wiele brakuję by latem z dumą założyć sukienkę czy strój kąpielowy!
DO LIPCA CHCĘ WAŻYĆ 80 KG    <------------ na tym się skupię!
CZAS SIĘ OCZYŚCIĆ PO DWUTYGODNIOWEJ LABIE!!!!!

tyle czasu.

Dawno nic nie pisałam. Może dlatego, że wszystko idzie po mojej myśli. Najlepszym sposobem na zrzucenie kilogramów jest siłownia. Oznajmiam Wam, że czuje się fantastycznie... jakbym miała nowe ciało. Jeżeli moja zaawansowana matematyka mnie nie zawodzi to do pełnego szczęścia muszę zrzucić 15 kg. czyli połowa tego co już osiągnęłam. Powiem wam, że jest dość ciężko odmówić sobie pysznosci tego świata. Nie zawsze wygrywam.. jestem tylko człowiekiem, człowiekiem xl :) Zaczęłam ubierać kolorowe rzeczy i ubrania, które nie będę mnie usprawiedliwiały. W mojej szafie już od dawna nie widać szerokich bluzek, szerokich legionsów  czy jeszcze szerszych sweterków, które ukrywały wszystko. Czuje się wspaniale. Co zrobić, żeby zrzucić  jeszcze 15???